Dziś pojawiły się ważne informacje z Federacji Rosyjskiej.
Zaledwie tydzień po podpisaniu rozejmu energetycznego Rosja złamała porozumienie, przeprowadzając zmasowaną falę ataków rakietowych i dronowych wymierzonych w ukraińskie elektrownie.

W odpowiedzi Ukraina przeprowadziła potężny kontratak, nie celując jednak w rosyjską infrastrukturę energetyczną, lecz bezpośrednio w rosyjskie strategiczne bazy lotnicze.

Najnowsze oświadczenia rzecznika prasowego prezydenta Rosji, Dmitrija Pieskowa, oficjalnie potwierdziły, że Rosja zastrzega sobie prawo do niestosowania się do rozejmu. Dodał on, że rosyjskie ataki na ukraińską infrastrukturę energetyczną będą kontynuowane, twierdząc, iż to Ukraina jako pierwsza złamała porozumienie. Rosja już wcześniej podważała rozejm, żądając zniesienia sankcji na rosyjskie państwowe banki i instytucje finansowe jako dodatkowego warunku, mimo że porozumienie zostało już zawarte. Pieskow stwierdził również, że odmowa Unii Europejskiej w kwestii zniesienia sankcji wobec Rosji świadczy o braku woli zakończenia wojny, niezależnie od tego, czy rosyjskie żądania zostały wysunięte z opóźnieniem.

Aby stworzyć pretekst do złamania rozejmu, rosyjskie siły przeprowadziły operację fałszywej flagi w obwodzie kurskim, gdzie dokonano sabotażu stacji pomiaru gazu w Sudży, przedstawiając go jako ukraiński nalot lotniczy, który złamał porozumienie.

Co ciekawe, Ukraińcy odcięli dopływ rosyjskiego gazu przez ten rurociąg już w styczniu, a rosyjska piechota próbowała wykorzystać puste rury, aby przeniknąć do Sudży. Wówczas Ukraińcy zniszczyli rurociąg wraz z obecnymi w nim żołnierzami przy użyciu amunicji kasetowej i artylerii. Ponieważ tranzyt gazu nie został wznowiony, Rosjanie nie mieli powodu, aby naprawiać rury i przywracać przesył gazu do stacji pomiarowej w Sudży – chyba że chodziło o upozorowaną operację sabotażową.

Mimo to Rosjanie użyli tego incydentu jako pretekstu do wznowienia ataków dronowych i rakietowych na ukraińską infrastrukturę energetyczną. Wystrzelili 43 pociski i 74 drony, z czego Ukraińcy zestrzelili odpowiednio 30 i 47. Rosyjskie Ministerstwo Obrony otwarcie stwierdziło, że ataki były wymierzone w wojskową infrastrukturę energetyczną Ukrainy. Pozostałe pociski i drony wyrządziły poważne szkody, zmuszając do czasowego wyłączenia części ukraińskiej sieci energetycznej. W wielu regionach miasta i miasteczka zostały pozbawione prądu w czasie nocnych mrozów.
Niestety dla Rosjan, Ukraińcy aktywnie powstrzymują się od naruszania rozejmu energetycznego w odpowiedzi, starając się pokazać społeczności międzynarodowej, która strona jest agresorem.


W ramach odwetu Ukraińcy obrali za cel rosyjskie strategiczne obiekty wojskowe, aby rozbroić rosyjskie zdolności uderzeniowe i zapobiec dalszym uszkodzeniom ukraińskiej infrastruktury energetycznej. Ukraińcy przeprowadzili atak dronami na bazę lotniczą Szajkowka w obwodzie kałuskim, gdzie stacjonują rosyjskie bombowce strategiczne Tu-22. Baza ta jest jedną z zaledwie dwóch rosyjskich baz obsługujących nieliczne maszyny Tu-22 w pobliżu Ukrainy, służąc jako punkt tankowania i uzbrajania samolotów wykonujących ataki. Ukraińcy zaatakowali rosyjskie magazyny rakiet, zbiorniki paliwa i obiekty konserwacyjne, aby podważyć przyszłe możliwości uderzeniowe Rosji i – być może – zniszczyć strategiczne bombowce, które wylądowały bezpośrednio po atakach na ukraińską infrastrukturę energetyczną, demonstrując zdolność Ukraińców do szybkiej reakcji.

Jak pamiętamy, jeszcze przed ratyfikacją rozejmu energetycznego Ukraińcy uderzyli także w bazę lotniczą Engels, niszcząc 96 pocisków manewrujących i niwecząc trzy duże rosyjskie uderzenia rakietowe planowane na koniec marca, co uniemożliwiło ich przeprowadzenie. Choć wstępne raporty nie podają dokładnych skutków ataku na bazę Szajkowka, bez wątpienia Ukraińcy osłabili, a być może całkowicie udaremnili kolejną serię rosyjskich uderzeń rakietowych.

Ogólnie rzecz biorąc, Rosjanie próbują całkowicie unieważnić porozumienie o rozejmie, wykorzystując operację fałszywej flagi jako pretekst do wznowienia ataków rakietowych na ukraiński sektor energetyczny, co spowodowało przerwy w dostawie prądu w całej Ukrainie. W odpowiedzi Ukraina nie uderzyła w rosyjską infrastrukturę energetyczną, lecz skupiła się na rozbrojeniu rosyjskich zdolności ofensywnych, atakując strategiczne bazy lotnicze. W swoim wieczornym wystąpieniu prezydent Zełenski stwierdził, że od kilku tygodni posiadają amerykańską propozycję bezwarunkowego rozejmu. I niemal każdego dnia, w odpowiedzi na tę propozycję, rosyjskie drony, bomby i rakiety uderzają w ukraińskie miasta.

Podkreślił, że ataki te dowodzą braku woli osiągnięcia trwałego pokoju, wzywając do dalszej presji międzynarodowej i sankcji wobec Moskwy, a także do zwiększenia dostaw systemów obrony powietrznej, które mają powstrzymać rosyjskie naloty i zmusić Rosję do negocjacji.

Komentarze